Monopol wódczany to zdecydowanie jeden z najważniejszych symboli fabrycznego dziedzictwa Łodzi. Trzeci co do wielkości kompleks fabryczny (po zakładach Karola Scheiblera i Izraela Poznańskiego) zbudowany został w 1902 roku i przez wiele lat stanowił ważny element rozwoju miasta. Monopol Wódczany od zawsze odgrywał wielką rolę w życiu miasta. Był nie tylko miejscem pracy, ale również centrum wydarzeń społecznych i kulturalnych. Działał w nim przyzakładowy żłobek, biblioteka, a nawet koło teatralne. Dzięki poczynionym inwestycjom, łódzki zakład stał się najnowocześniejszym w polskiej branży spirytusowej i tym samym okrzyknięty został jej wizytówką . Największy rozkwit i sukcesy nastąpiły pod koniec lat 70. Wtedy to istniały tu najnowocześniejsze w Polsce laboratoria do wytwarzania wódek smakowych oraz pięć linii produkcyjnych.

W okresie największej świetności produkcja miesięczna wynosiła milion półlitrowych butelek wódek czystych i gatunkowych. 620 osób pracowało na dwie zmiany przy pięciu liniach produkcyjnych i jednej rozlewni ręcznej. Sztandarowym produktem kojarzącym się z Łodzią była wódka Prezydent. Ważną pozycję w portfolio zakładu stanowiły także wódki Delikatesowa, Columbus i Regnum. Osobnym rozdziałem były wódki smakowe i kolorowe: Klubowa, Żołądkówka, Pieprzówka, Leśna i Miodowa. Ich jakość to wynik wieloletniego doświadczenia w tworzeniu nowych receptur tego rodzaju trunków – przez pewien okres czasu zakład w Łodzi był wręcz „kuźnią” alkoholi smakowych.

27 kwietnia 2007 r. z taśmy zeszła ostatnia butelka wódki, a 1 czerwca 2008 r. zakłady zakończyły dotychczasową działalność. W roku 2013 rozpoczęła się nowa era tego jednego z najcenniejszych łódzkich zabytków. 3 czerwca 2014 – nowa nazwa, miejscu nadano imię – MONOPOLIS. Ojcem chrzestnym został Janusz Kaniewski, wybitny polski designer, który zaprojektował również logo MONOPOLIS. Spod ręki mistrza wyszedł wyjątkowy znak słowno-graficzny. Nowoczesny, ale nawiązujący do historii, z liternictwem inspirowanym czcionką lat dwudziestych XX wieku, odzwierciedlającym ducha miejsca. Nazwa oraz logotyp MONOPOLIS są podkreśleniem dziedzictwa Łodzi, jej unikalnego przemysłu, wystawnych secesyjnych kamienic i legendarnego blichtru, opartego na solidnym biznesie. Słowo „polis” to forma państwa w starożytnej Grecji. MONOPOLIS można rozumieć jako „miasto w mieście”: wspólnotę i życie obywatelskie, przestrzeń do wspólnych działań, a także miejsce rozwoju życia towarzyskiego i społecznego.

Foto relacja z wernisażu wystawy „INDUSTRALIA”– 4.02.2022

foto i wideo: Jacek Łukasiewicz

Monopolis wczoraj i dziś …

MONOPOLIS w niezwykły sposób łączy różne obszary działania. Obok części biurowych powstały przestrzenie dla wydarzeń kulturalnych, spędzania wolnego czasu i relaksu. Miejsce inspirujące i przyjazne. Otwarte na łodzian.

MONOPOLIS bez granic! – zobacz wirtualny spacer

Paweł Augustyniak

Z wykształcenia jestem grafikiem komputerowym, ale po wielu latach „pracy w zawodzie” pokochałem fotografię. Dla mnie robienie zdjęć to coś więcej niż tylko uchwycenie „ładnego” kadru. Można zaryzykować stwierdzenie, że to przygoda życia, a z pewnością pasja, dzięki której z niegasnącym zapałem szukam tego najwspanialszego ujęcia. Powstawanie zdjęcia to proces złożony. Wymaga przemyśleń tematu, kompozycji, uczy cierpliwości. To godziny nauki, przygotowań i oczekiwania na dobry moment. Każdą wolną chwilę poświęcam na dokształcanie się. Z uwagi na częste podróże piękny krajobraz był moim pierwszym kadrem i stał się początkiem mojej przygody ze zdjęciami. Godziny spędzone na wyczekiwaniu na odpowiednie światło nauczyło mnie cierpliwie dążyć do wymarzonej klatki.

Od kilku lat fotografuję moje rodzinne miasto Łódź. Bogata w nowoczesne biurowce, zielone parki, kolorowe skwery i charakterystyczne pofabryczne przestrzenie. Kiedyś szara, dziś pełna barw. Zmieniająca się na naszych oczach, tętniąca życiem i – co najważniejsze – lubiana… Łódź. To miasto kontrastów, z pięknymi kamienicami, pałacami czy fabrykami o bogatej historii. Często mijamy niezwykłe miejsca nie widząc ich. Ja chciałem właśnie tę niezwykłość i piękno Łodzi wszystkim nam pokazać. Czas spędzony na wyczekiwaniu odpowiedniego światła, szukaniu kadrów, dostrzeganiu tego, czego nie zobaczył nikt inny, nauczył mnie tworzyć niepowtarzalne fotografie. Moje prace można podziwiać podczas organizowanych wystaw oraz w licznych publikacjach, prezentujących potencjał kulturalny i gospodarczy Łodzi.