

Cisza. Przestrzeń. Światło.
„Poza miastem” to przestrzeń ciszy, światła i oddechu. To opowieść o krajobrazie, który nie potrzebuje pośpiechu ani nadmiaru słów. Po latach fotografowania miasta naturalnym krokiem było wyjście dalej – tam, gdzie horyzont jest szerszy, a rytm dnia wyznacza słońce, nie zegar.
Ta wystawa jest zapisem fotograficznych wypraw o świcie i o zmierzchu. Momentów, w których świat dopiero się budzi albo powoli zasypia. Chwil, kiedy krajobraz mówi najwięcej – choć najciszej.
Moment, w którym dzień rodzi się w ciszy.
Wczesny poranek w plenerze ma w sobie coś wyjątkowego. Jest cisza, której na co dzień prawie nie słyszymy. Powietrze jest chłodne, świat jeszcze nie do końca zdecydował, w jakim kierunku pójdzie nowy dzień. To moment skupienia i oczekiwania. Kiedy słońce zaczyna wstawać, pojawia się stan trudny do opisania – lekka ekscytacja, napięcie, radość. Światło zmienia się z minuty na minutę, a krajobraz odsłania swoje najdelikatniejsze warstwy. W takich chwilach ma się wrażenie, że wszystko jest na swoim miejscu.

Światło, które pozwala zwolnić.
Zachód słońca to inny rodzaj emocji. Bardziej spokojny, miękki, zamykający dzień. To czas, w którym krajobraz zwalnia razem z fotografem. Kolory stają się głębsze, cienie dłuższe, a myśli same porządkują się w głowie. Fotografowanie o tej porze dnia to forma wyciszenia. Pozwala zostawić za sobą codzienny hałas i skupić się na tym, co proste: świetle, przestrzeni, linii horyzontu.

Fotografia jako forma równowagi.
Każda taka fotograficzna wyprawa – czy o świcie, czy przy zachodzie słońca – wprowadza ogromną harmonię. To czas tylko dla siebie i krajobrazu. Bez presji, bez nadmiaru bodźców. Z aparatem, który staje się pretekstem do bycia tu i teraz. Te fotografie są zapisem właśnie tych stanów: odprężenia, skupienia i radości z obcowania z przestrzenią. Nie są dokumentem miejsca, lecz emocji, które się w nim pojawiają.
Obraz, który najlepiej działa na żywo.
Zdjęcia prezentowane na wystawie powstały z potrzeby zatrzymania tych chwil ulotnych, ale bardzo intensywnych. W dużym formacie pozwalają wejść w obraz, poczuć skalę przestrzeni i światło, które towarzyszyło ich powstawaniu. „Poza miastem” to zaproszenie do zwolnienia kroku. Do spojrzenia dalej. Do posłuchania ciszy.

To moja droga – dziękuję, że mogę się nią dzielić.
Fotografia jest przede wszystkim moją osobistą drogą. To sposób patrzenia na świat, przeżywania przestrzeni i odnajdywania spokoju poza codziennym rytmem. Te obrazy powstają z potrzeby bycia w krajobrazie, obserwowania światła i zapisywania emocji dokładnie tak, jak je czuję – widziane moim okiem przez obiektyw.
Dzielenie się tą drogą z odbiorcami nadaje jej jednak sens w innym wymiarze. Wasza obecność, rozmowy i zatrzymanie się przy fotografiach sprawiają, że te osobiste doświadczenia mogą wybrzmieć dalej. Stają się opowieścią o emocjach, uważności i potrzebie ciszy.
Z całego serca życzę każdemu, aby odnalazł swoją własną drogę – taką, która pozwala się zatrzymać, złapać oddech i odnaleźć harmonię z dala od codziennych trosk. Jeśli te fotografie mogą być do tego zaproszeniem, to jest to dla mnie największa wartość.






